księga gości


2010
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń



Tagi


.
YouTube Mój profil na wszechobecnej tubie.
Wrzuta. Parę polecanych utworów.
Last.fm Muzyczny ja.
Fbl. Trochę mnie. Z innej strony.





BLOG



















salata



Ziółko Ty moje...
Mogł być większy, mógł być mocniejszy.

Ale jest mi tak niezmiernie dobrze... I wszystko się porusza wraz ze mną.
Władza absolutna.
Chcę więcej.
Chcę żyć.

I moje doskonałe ciało jest takie łagodne.
A gesty takie perfekcyjne...

Kocham Cię.
Kocham siebie.
Kocham TO życie.

2010-05-23 00:12:39 skomentuj (1)

Ślepy.
Nienawidzę mego ojca.
Tego jak wchodzi do mojego pokoju.
Tego w jaki sposób się zachowuje.
Jego głosu...

Kurwa. Czy ja muszę być taki jak on?

Trzy razy w tym tygodniu poddałem się nietrzeźwości...

Jest coraz gorzej.
Spadam i czuję, że jeśli nic się nie zmieni to niedługo się roztrzaskam.
Umieram tu.

2010-05-16 20:46:03 skomentuj (0)

Oh well...
Poddaję się alkoholowi...
Byle dotrwać do następnej soboty i znów się napierdolić.
Źle, źle, źle.
A było zajebiście.

2010-05-09 21:18:31 skomentuj (1)

Wzmożona agresja.

Alkohol. Jak co sobotę.
I jak co sobotę nie panuję nad swym ciałem...
Kompletnie tracę kontrolę.
Ostatnio zauważył to brat.
Nie chciałem, by ktokolwiek widział to co się ze mną dzieje po odrobinie tego świństwa.
Ale sam już nie wiem... czy ten teraz... to prawdziwy ja?
Ten zły, agresywny, brutalny...
Czy może wciąż pieprzony romantyk i wrażliwiec...

Który to ja?

2010-05-08 23:57:15 skomentuj (0)

M.
Im dalej Ciebie tym bliżej siebie.
Znów ja. Ten sam co wcześniej.

Przynajmniej teraz jest Ci lepiej.
Ale nie ma sensu wmawianie sobie, że jest to jeszcze przyjaźń.
Ot kolejna znajomość, która nie miała prawa się utrzymać.

Trochę mi z tym źle. Trochę mi przykro.
Ale i to przetrwam.

2010-04-28 22:48:49 skomentuj (1)

Hold tight London!
Obawiam się, że tracę pewną umiejętność.
Tak jakbym nie potrafił już kochać nikogo.
Boję się tego.
Kurwa, boję się.

Pierwsza noc bez schizów od dosyć dawna. Coś nowego.

I kurwa, bęben, który wszyscy potocznie zwą 'brzuchem'.
O trzy kilo za dużo!

Muszę schudnąć.

2010-04-22 13:07:09 skomentuj (0)

Niemy głupiec.
I chyba napisałem coś co mi się podoba.

Pociągająca przyjaciółka.
Nieśmiała znajoma.
Odległa ukochana.

To jest moje życie.
I nie. Wcale nie jestem z tego dumny.
Tagi: wdychaj rozkosz, śmiercią nasiąknij
2010-04-17 12:34:23 skomentuj (0)